fbpx

Nie pytaj lekarza jak masz żyć, coacha też nie

Lubię rozwój osobisty, który dotyka spraw duchowych i ważnych, jednocześnie mocno stojąc na ziemi. Co to dla mnie znaczy?

Nie wstydzę się powiedzieć, że miłość do siebie załatwia większość naszych problemów, ale też stojąc mocno na ziemi mówię: Nazywaj rzeczy po imieniu. Miłość do siebie mam na myśli lubienie ze sobą przebywać, wziąć za rękę kiedy inni zwolnią Cię z roboty i umieć powiedzieć: „Ja Cię nie zostawię, jesteś zajebisty gość i kocham Cię zawsze, cokolwiek nie zrobisz. Coś wymyślimy, nie martw się”. Wtedy zazwyczaj nie robisz głupich rzeczy, ale o tym innym razem bo temat warto rozwinąć. 

Propagując rozwój osobisty i pomagając innym w ich osobistych zmianach, staram się nie mówić językiem lala land ani new age, bo w świadomym rozwoju jest dużo racjonalnego działania i zrównoważonego podejścia. 

Co zrobiłam i dlaczego żałuję?

Z pewnych rzeczy celowo rezygnuję dla dobra innych i nie robię dramy, tylko z pokorą rozumiem, że życie to codzienne wybory i lekcje do odrobienia. 

Staram się nie żałować niczego w życiu, bo dzięki temu co się wydarzyło jesteśmy tym, kim jesteśmy, ale tego akurat żałowałam. Kiedyś skupiałam się w tych gorszych dniach na tym, że coś jest nie tak i przysłaniało to momenty fajne, które się też zdarzały. Nie słuchałam śpiewu ptaków w pięknym ogrodzie, na który długo pracowałam, żeby go mieć. Nie umiałam docenić tych ptaków, bo przyczepiałam się do momentu, kiedy było mi trudniej i tam kierowałam swoją uwagę. I bach do przyszłości pt. Gdybym miała…, Gdybym tylko czuła, że….. Gdyby tylko on bardziej…. Wtedy leci jak domino. I wiesz co się wtedy dzieje? Nie żyjesz. Bo w przeszłości ani w przyszłości nas nie ma. To jest iluzja i ucieczka od tu i teraz. Kupujesz dom i ogród za milion złotych i nie żyjesz. Rozumiesz coś z tego? Jak tu nie żałować.

A Ty jesteś żywy?

Domu i ogrodu już nie ma. Jest wynajmowane mieszkanie i mały balkonik. Ale wiesz co jest dzięki temu? Żywe życie. I teraz muszę wyjaśnić coś, co założę się, że podniosło niejednemu ciśnienie. Oczywiście, że fajnie jest mieć dom, ogród i potrafić usłyszeć śpiew ptaków. Tak jest najlepiej. Ale ja mówię o takim życiu, w którym nie umiałam żyć, bo ciągle myślami byłam gdzieś. Wszędzie, tylko nie tutaj. Gdzieś, ktoś, coś, kiedyś. I z powodu, że nie żyjesz tracisz to co masz po to, żeby zrozumieć, co w ogóle miałeś. No absurd. W tym wszystkim zyskałam samopoznanie, godność, pokorę. Spotkałam się ze swoimi wartościami. To mi pomogło żałować mniej.

Działać z sensem

Świat przyśpieszył, a ja nie chcę jechać bezwiednie na tej karuzeli i chcę dalszych zmian. Dlatego moja działalność opiera się dziś na poszukiwaniach jak lepiej projektować, jak się rozwijać i wspierać w tym innych. Chcę przyglądać się nadmiarowi i działaniu z sensem. Tego uczę kobiety i o tym chcę rozmawiać z młodymi projektantami.

Uważam, że to, co wsadzono nam do głowy wymaga aktualizacji i popatrzenia nieco szerzej na sprawy i przede wszystkim zadaję sobie pytanie czy przypadkiem nie warto oduczyć się robienia czegoś, co niekoniecznie świat potrzebuje. 

Mądre pomaganie

Osobiście uważam, że trzeba poszukać swoich wartości, SWOICH to jest słowo klucz :) Wtedy mamy większą szansę postawić się do pionu szybciej. Zewnątrz sterowność doprowadzi nas tylko do łez. Każdy jest tu po coś. Inwestuj w siebie, w zrozumienie swoich decyzji i emocji. Nie pytaj lekarza jak masz żyć. Coach też Ci tego nie powie (przynajmniej mądry), TV tym bardziej. Szukaj zmian w sobie i wybierz coacha/mentora/przyjaciela, który będzie Twoim mądrym towarzyszem. To taka osoba, która pomoże Ci znaleźć odpowiedź, po co tu jesteś. Dobry towarzysz Cię zobaczy, wysłucha, podzieli się swoim doświadczeniem, pomoże zrozumieć i wskaże kierunek. Czasem skutecznie kopnie w tyłek.

Jeśli to, co pisze rezonuje z Tobą i chcesz mieć na swojej drodze rozwoju takiego towarzysza w postaci grupy Mastermind i mnie jako prowadzącej, dołącz do programu. Ciekawa jestem, kim jesteś i jaka jest twoja historia. Program kieruję do kobiet, prowadzących biznes online i młodych projektantek UX.

Startujemy we wrześniu 2020. 

0 komentarzy
4 polubień
Poprzedni wpis: Ja i ty czy ty i ja? Co ten zwrot o nas mówi?Następny wpis: Tworzysz CV + portoflio UX? 8 wskazówek

Przeczytaj także

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O mnie

Cześć, jestem Magda. Piszę o projektowaniu i o rozwoju osobistym. Witaj na moim blogu. czytaj więcej

Najnowsze wpisy